czwartek, 6 sierpnia 2015

Pożar oleju




Praktycznie codziennie w każdym domu używamy tłuszczu do smażenia potraw, często jest tak że zostawiamy na chwilę bez opieki włączoną patelnię na której smażymy akurat mięso, natomiast gdy wrócimy możemy zastać palący się tłuszcz. Najczęstszym odruchem w takim wypadku jest polanie patelni zimną wodą, w zamyśle ma to na celu ugaszenie. Niestety jest to najgorsza opcja jaką możemy wybrać.Polewając zimną wodą gorący tłuszcz na patelni możemy spowodować eksplozję tłuszczu, która wywoła poparzenia u osoby znajdującej się w pobliżu. Takie gaszenie jest niebezpieczne! Najważniejszą rzeczą w takim przypadku jest właśnie unikanie wody. Jest ona lżejsza od tłuszczu i kiedy zaczyna parować, powoduje pryskanie płonącego tłuszczu.



A to dodatkowo może rozprzestrzeniać pożar. W wypadku pożaru, np. garnka z olejem, należy wyłączyć kuchenkę a sam garnek przykryć pokrywką albo kocem gaśniczym aby odciąć dopływ tlenu. Należy pamiętać, że temperatura oleju sięga 500 st.C, zaś temperatura samozapłonu oleju to ok. 340 st.C. Musi więc minąć sporo czasu zanim odkryjemy garnek, gdyż może dojść do ponownego zapłonu. Chociażby z tego powodu warto w kuchni – albo w ogóle w domu – mieć chociaż jeden koc gaśniczy, albo gaśnicę typu F i inny sprzęt gaśniczy. Można też zlecić zabezpieczenie przed pożarem profesjonalnej firmie, zajmującej się ochroną przeciwpożarową. Można dzięki temu uniknąć niepotrzebnego nieszczęścia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobało Ci się? Masz uwagi? Podziel się!